fbpx

Za siedmioma górami… Ciemnogród i koronawirus

koronawirus

DATA PUBLIKACJI

O MNIE

Cześć, jestem Agata!
Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostaniesz ze mną i dołączysz do mojej codziennej przygody. Przed nami mnóstwo podróży, porad i innych ciekawostek, które na pewno pokochasz :)

Najnowsze wpisy

FANPAGE AGUSOPHY

XXI wiek. Era Internetu, najnowszej, zaawansowanej technologii; czasy, w których każda informacja potrafi rozprzestrzenić się szybciej niż którakolwiek z atomówek. A w środku tej czasoprzestrzeni znajduje się piękna kraina, Ciemnogród, będący sto lat za Murzynami, w którym każde kichnięcie w miejscu publicznym powoduje masową paranoję. W którym miejscu ewolucji coś poszło nie tak?

Na początku były Chiny. Bądź co bądź, w tych czasach nawet wirus potrafi być made in China. Zaskoczenie, troszkę współczucia, ale generalnie nikt z naszych rejonów raczej o tym mocniej nie myślał. Ale w momencie, gdy koronawirus zachłysnął się europejskimi widokami, wokół zaczęły dziać się dziwne rzeczy. Najpierw maseczki stały się towarem deficytowym i nawet ci, którzy dysponują materiałami BHP na sprzedaż, mogą dorobić się milionów. W końcu co to komu robi, czy medyczne, czy robocze – maseczka to maseczka, business is bussiness – dopóki są ludzie, którzy kupują je za 240 dolarów, to podaż będzie rosnąć.

AliExpress też stanęło w miejscu, bo przecież Chińczycy wysyłają wirusy w kopertach jako dodatek do zamówień powyżej 2 USD. To nic, że nie przeżyją poza ludzkim ciałem od dwóch godzin do dziewięciu dni, a takie przesyłki tłuką się przez pół świata po trzy miesiące. Przezorny zawsze ubezpieczony – lepiej wstrzymać wodze chińskich sklepów, na zaś. Supermarkety obecnie wyglądają tak, jakby lada moment miała nastąpić co najmniej apokalipsa, a po ulicach zaczną chodzić zombie w maseczkach. Znika wszystko: ryż, fasolka w puszkach, przeciery pomidorowe. I nie ma na to rady, bo wszyscy robią zapasy i chowają się w piwnicach, żeby przypadkiem ich nic nie capnęło. Więksi przedsiębiorcy rezygnują z wydarzeń, które promowali przez ostatnie miesiące – lekarze, studenci medycyny, osoby z zawodu znające tematykę chorób i wirusów.

Najlepsze w tym wszystkim i tak są media. Telewizja, która zamiast przedstawić jakiekolwiek statystyki dotyczące koronawirusa i chociażby umieralności, woli straszyć i siać panikę w Ciemnogrodzie, który uwierzy we wszystko, co mu się poda pod nos – bo szukanie informacji boli. Codziennie tysiące ludzi umiera na raka, wpada pod auta, nawet cegła może na nich spaść, powodując śmiertelne obrażenia – a czy ktoś się tym przejmuje? Nie. Bo przecież co tam jakiś rak przy kichnięciu w Pekinie.

Ale drodzy Państwo, niestety i tak żyjemy w Polsce, więc nawet jeśli kaszlniecie i pomyślicie, że złapaliście tę chińską zarazę, musicie zapłacić 500 zł, żeby Was w ogóle zbadali. I to wyłącznie od 7 do 15, bo w innych porach wzruszą ramionami, mówiąc, że to nie ich problem. Albo zamkną Was w izolatce, nie podając leków, bo procedury każą czekać co najmniej 14 dni – nawet jeśli ból jest nie do zniesienia.

Jaka władza, taki Ciemnogród. Może warto wreszcie coś zmienić.

WIĘCEJ
WPISÓW

zostaw
komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *