fbpx
  • Społeczne

    Święta krowa

    W dziwnych czasach przyszło nam żyć. Niby wolna Polska, a wybór jakiś taki mało wolny. Na początku wmawiają nam, że studia uczą fachu i bez nich ani rusz. I, weźmy na to, przeciętny Jan Kowalski w to wierzy. Do czasu aż sam nie wyruszy na rynek pracy w poszukiwaniu swojego miejsca w zawodzie. No bo mówią mu „Janek, sky is the limit, idź sięgaj gwiazd tak wysoko, jak potrafisz”. Ale żeby to sky chociaż dotknąć, pogłaskać, pomiziać po chmurce, trzeba jeszcze mieć za co. Jan Kowalski – nazwisko wyrobione już ma, znany z każdego podręcznika do matematyki. Studiuje, załóżmy, filologię polską, bo już zmęczony jest kupowaniem 48 arbuzów i dzieleniem…

  • Blog

    Zniszczone zamki z piasku

    – Mam dwadzieścia lat – zaczynam. – Mówią, że w tym wieku człowiek powinien zacząć odnajdywać swoje miejsce w świecie. Trzymam ich za słowo. Idę za głosem serca.             Grudzień. Z nieba delikatnie prószy śnieg, a na Placu Wolności już dawno zjedzony został pierwszy gorący oscypek w tym sezonie. To już dziewiętnasta czekoladka z kalendarza. Lampki są wszędzie – na drzewach, jak delikatnie utkane świecące wianki, w drodze na rynek, sprawiając wrażenie wejścia do innego świata i przed każdą galerią, oplatając z wdziękiem gigantyczne choinki. Choć do końca roku czasu jest dużo, to refleksje zawsze pojawiają się w okresie świątecznym. W tym chyba jest cała ich magia.             To…

  • Osobiste

    Efekt motyla – czyli róża kontra stokrotka

    Na pewnej małej planecie, niewiele większej od zwykłego domu, mieszkała równie drobna postać. Postać, której imię niezmiennie kojarzy się z blond lokami, zielonym strojem i barankiem w skrzynce. Z rozbitym lotnikiem, podróżą po świecie i odkrywaniem kolejnych planet. Mały Książę jednak największy sentyment miał do tylko jednej z nich – swojej. Tej niewielkiej krainy, w której miał wszystko, czego potrzebował. Ale zacznijmy od początku.             Mały Książę miał różę. Był to kwiat piękny, królowa wśród roślin niczym lew w swoim stadzie. Róża jednak, mimo swej urody, pozostawała kapryśna i miała wobec Księcia ogromne żądania. Zdarzało jej się być opryskliwą, kłamać, grać na jego uczuciach, żeby pozostać w centrum uwagi. Mały…

  • Osobiste

    Czasem warto zapomnieć parasola

    Szaleństwo. Istne szaleństwo. To chyba taki skrótowy opis mojego życia na przestrzeni ostatnich kilku miesięcy. Najprostsza jego definicja. Kiedy jest normalnie przez dłużej niż parę dni, umieram z zachwytu i szykuję się na kolejną burzę, bo tęcza nigdy nie jest wieczna. Czasami mam wrażenie, że wsiadłam w karuzelę bez sprawdzania, czy jestem odpowiedniego wzrostu lub wieku. Bo chyba nie jestem. I z reguły kończę na tym jak po iSpeedzie we Włoszech – totalnie zaryczana. Zróbmy może rachunek sumienia, co by zaktualizować nieco informacje. Może pierwszy raz na tym blogu nazwę rzeczy po imieniu. Rok zaczął się fatalnie. Problemy rodzinne, rozpad związku po ponad trzech latach, podupadające zdrowie i ślęczenie w…

  • Osobiste

    Sięgajmy ponad niebo

    Lubimy słuchać historii. Słuchać, czytać, oglądać. Lubimy opowieści, które są ciekawe i wciągają nas od początku do końca. Lubimy seriale, które sprawiają, że czekamy z niecierpliwością na każdy kolejny odcinek. Książki, które swoją fabułą oplatają nasze życie i o których nie potrafimy później zapomnieć. Opowieści z ust innych, o ich przeżyciach, wspomnieniach, marzeniach. Lubimy to wszystko. Lgniemy do nieprzewidywalności i zwrotów akcji, bo w nich tkwi element zaskoczenia. Lubimy nieznane. A jednak unikamy tego na własnej skórze. Fundamenty spokojnego życia buduje się długo. Dla każdego mogą być one zupełnie różne, ale samo ich postawienie zajmuje dużo czasu i energii. Nic więc dziwnego, że żaden zdrowy na umyśle człowiek nie rzuci…