fbpx

O mnie

Czym w ogóle jest jakieś tam Agusophy?

A no jest to blog, który prowadzę od kilku ładnych lat. Czemu taka nazwa? Wzięła się od połączenia “Aga” z “philosophy” – i w ten sposób powstaje nam filozofia zrozumienia skomplikowanej jednostki pt. Aga (to ja, jakby co). Znajdziesz tu teksty i teksty – jedne będą wg Ciebie super, inne trochę mniej, ale każdy z nich jest tu z jakiegoś powodu.

Jeśli szukasz obiektywnych sądów i stania obok bez wyrażania swojej opinii, wyjdź. I mówię serio, bo ten blog to w 300% subiektywne zdanie, z którym możesz, ale nie musisz się zgadzać.

Ten blog to ja. Mniej lub bardziej (zazwyczaj bardziej), ale zawsze ja. Dozgonny #catlover, który rozumie, że kocia miłość czasem śmierdzi i boli, ale warto się poświęcić dla późniejszego mizianka (na zdjęciu powyżej tylko jedna z trzech sztuk moich kotów).

Teraz wyjścia są dwa: wróć do swoich nudnych stron albo zaparz sobie ciepłą kawę i zostań ze mną dłużej. Let the choise be wise, peace!